Streszczenie obserwacji wokół styczniowych zmian w SERPach

W okolicach dwóch weekendów – 10 i 17 stycznia – wystąpiły większe ruchy w wynikach wyszukiwania. Zanotowane zostały przez narzędzia na całym świecie, w tym również przez nasze wewnętrzne, którymi monitorujemy łącznie ponad 100 tysięcy pozycji. Na pierwszy rzut oka ruchy były dość wybiórcze, dotyczyły zaledwie kilku procent domen stąd też na forach pojawiły się głosy negujące zmiany (zapewne od osób, które monitorują po kilka stron). Typowe ruchy to spadki pojedynczych domen na pojedynczych frazach. Spadki sitewide były bardzo rzadkie. Co ciekawe, wiele zmian zostało anulowanych i w dniach 17-22 stycznia pozycje częściowo wróciły do stanu z początku miesiąca.

Zapraszam do streszczenia internetowych analiz/opinii.

1. Pracownicy Google wyjątkowo aktywnie gasili pożary na Twitterze i dementowali plotki „o Pingwinach, Pandach i innych na P”. Wielokrotnie zostaliśmy poinformowani, że to aktualizacja głównego algorytmu rankingowego, a nie manualnych, pobocznych algorytmów.

2. Nie sposób nie zacząć tematu od bardzo dobrej i niezwykle szybko przygotowanej analizy SearchMetrics. Wśród 100 najpopularniejszych stron w internecie najwięcej straciły portale z aktualnościami – spadły w zapytaniach brandowych (związanych z nazwami firm i usług). Z drugiej strony zyskały serwisy z wyczerpującymi treściami o wysokiej jakości. Warto też odnotować ciekawostkę w postaci wzrostów stron z grami edukacyjnymi, na których nie ma żadnego tekstu. Autorzy sugerują, że może mieć to związek z lepszym rozpoznawaniem intencji użytkownika.

3. Korzystając z tego samego narzędzia, Bartosz Góralewicz prezentuje znacznie więcej danych. Pełna wykresów analiza kończy się jednak podobnym wnioskiem – zmiany dotknęły głównie zapytania brandowe.

4. Yoast zwraca uwagę, że w wyniku zmian zwiększyła się korelacja między wysokością pozycji, a obecnością zapytania w adresie URL. Faktycznie, potwierdzenie tego możemy znaleźć w statystykach Moz jednak wzrost jest minimalny. Można go łatwo powiązać z postulowanymi wcześniej brandami, ponieważ zazwyczaj nazwa firmy/usługi jest obecna w domenie.

5. Rodzime Senuto publikuje interesujące statystyki na podstawie prawie pół miliona domen. Widoczność pikowała w dół przykładowo dla rp.pl, radiomaryja.pl i zdrowie-kobiety.pl – część z nich zaczęła odrabiać straty. Autorzy analizy sugerują we wnioskach przede wszystkim, że zyskały głównie duże serwisy na rzecz mniejszych. Warto również wspomnieć o śmiałej propozycji, że być może mamy do czynienia z wycofywaniem błędnych działań algorytmów.

A nasze obserwacje i analizy? Prócz ogólnych na wstępie, na razie wstrzymamy się z publikacją głębszych hipotez, ponieważ nadal je testujemy.

Zalinkowane źródła: Twitter.com, Blog.searchmetrics.com, Goralewicz.com, Yoast.com, Mozcast.com, Sentuo.com. Źródło grafiki: Algoroo.com.

Komentarze: 2

  • MArek Swatek

    MArek Swatek

    Odpowiedz

    Minęło kilka dni od tych wydarzeń – czy wy też zauważyliście że wszystkie pozycje wróciły do pierwotnego stanu ?

    • Kamil Rybicki

      Kamil Rybicki

      Odpowiedz

      Tak, jest to zauważalne u wszystkich agencji, z którymi rozmawiałem. Wygląda jakby coś testowali albo algorytm na nowo przeliczał jakieś dane.

Skomentuj

Twój email nie zostanie upubliczniony. Wymagane pola zostały oznaczone *
Możesz używać następujących tagów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>