Zmiany widoczności w wyszukiwarce za sprawą nowego Pingwina [twarde dane]

Mija ponad miesiąc od końca pierwszej iteracji nowego algorytmu Pingwin – najpierw podejrzewaliśmy to 12 października, a 2 dni później potwierdzili to pracownicy Google. To odpowiedni moment na pierwsze większe podsumowania (lub bardziej trendy: „case study”), jednak internet nie wydał ich zbyt wiele. Prawdopodobnie zgodnie z obietnicami Pingwin stał się istotnie wybiórczy (granular) i potrzebna jest wystarczająco duża próba by dostrzec jego wpływ. W tym momencie dokładnie śledzimy ruch na ponad 400 stronach i w tej grupie niektóre doświadczyły wyraźnych wahań.

Tak wyglądają przykładowe wzrosty:



2 z 3 powyższych domen doświadczyły spadków na poprzednich aktualizacjach algorytmu Pingwin. Widzimy częściowe wychodzenie z filtra, w niektórych przypadkach nałożonego nawet 3 lata temu.

U niektórych Klientów zmiany spowodowane Pingwinem już dały wyraźny efekt finansowy:

Choć na podstawie testów i obserwacji nie mamy wątpliwości, że nadal są obniżane pozycje za mało wartościowe linki – jest ziarno prawdy w tym, że część linków zaczęła być po prostu ignorowana. Jeden z naszych Klientów przyszedł do nas z profilem linków, który opierał się na zagranicznym spamie na darmowych platformach:

W wyniku aktualizacji wzrósł ruch:

Natomiast na monitorowanych zapytaniach odnotowaliśmy głównie duże wahania:

Oczywiście nie wszystko w aktualizacji pozostało „na zielono”. Przykładowy duży spadek:

Ciężko zgodzić się z Seroundtable, które wieściło, że Pingwin praktycznie nic nie zmienił („Penguin Update impact was minimal”). Do zauważenia efektów potrzebna jest duża próba zróżnicowanych stron.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *