Google usunie etykietę "Na smartfony" oraz wprowadzi nowy czynnik rankingowy w mobilnych wyszukiwaniach

Oficjalny blog Google ogłosił kolejne nowości dotyczące mobilnych wyników wyszukiwania. Nikogo to nie zaskakuje – mobile to od dłuższego czasu ulubiony leitmotiv monopolisty na rynku wyszukiwarek. 11 z 19 wpisów w 2016 roku dotyczyło użytkowników mobilnych.

Koniec etykiety „Na smartfony”

Po dwóch latach od wprowadzenia etykiety zachęcającej użytkowników zmobilizowanych do kliknięcia w wynik wyszukiwania, okazało się, że już 85% wszystkich stron posiada ten przywilej. Oczywiście bonus, który otrzymują niemal wszyscy przestaje być bonusem, stąd zrezygnowanie z niego jest logicznym krokiem. Firma Google osiągnęła swój cel – internet stał się przyjaźniejszy dla komórek (choć brzmi to dość górnolotnie jak na motywowanie… strachem przed zapowiadanymi aktualizacjami).

To oznacza również, że użytkownikom mobilnym będą wyświetlane w opisie około dwa wyrazy więcej (12 znaków).

Na ten moment (24 sierpnia 2016) etykiety „Na smartfony” jeszcze są obecne w mobilnych wynikach wyszukiwania.

Nowy czynnik rankingowy – dostępność treści na komórce

Od 10 stycznia 2017 w kolejności wyników mobilnych będzie uwzględniana dostępność treści od razu po wejściu na stronę z wyników wyszukiwania. To oznacza, że widoczność stracą strony, które posiadają:

  • Popup przykrywający główną treść, zarówno od razu po wejściu z wyników wyszukiwania, jak i później.
  • Samodzielne okieko, które użytkownik musi wyłączyć by zobaczyć główną treść.
  • Layout, gdzie część strony widoczna od razu po załadowaniu (above-the-fold) wygląda podobnie do okienka, a do głównej treści trzeba przewinąć.

Ostatni punkt wydaje się być najistotniejszy z punktu widzenia typowych pozycjonowanych Klientów. Jak miękko Google podejdzie do jego egzekwowania? Liczymy, że do czasu aktualizacji (aż 5 miesięcy!) uda się uzyskać więcej informacji na ten temat.

Graficznie:

Jednocześnie Google informuje jakie elementy nie będą powodować spadków:

  • Okienka dotyczące zobowiązań prawnych. Na przykład ciasteczka lub weryfikacja wieku.
  • Formularze logowania, które nie przykrywają treści. Na przykład logowanie do konta pocztowego lub paywall.
  • Bannery, które używają rozsądnego obszar ekranu i łatwo można je wyłączyć. Na przykład banner zachęcający do instalacji Safari lub Chrome.

Graficznie:

Kolejny mobile update w drodze

Firma Google w ostatnich latach ogłosiła już kilka mobilnych aktualizacji. Ani razu nie były to gwałtowne tąpnięcia. Można spodziewać się, że i tym razem nie będzie gwałtownych ruchów, tym bardziej że nowy czynnik dotyczy z pewnością niewielkiej części wszystkich stron. Spokojne podejście sugeruje również fakt, że popupy już były czynnikiem w mobilnych wynikach wyszukiwania i teraz de facto doczekamy się tylko rozszerzenia. Mimo to oczywiście należy przejrzeć wszystkie swoje strony by ustrzec się przed spadkami – przede wszystkim sugerujemy zmodyfikować wyskakujące okienka zachęcające do zapisania się do newslettera.

Zalinkowane źródła: Webmasters.googleblog.com. Źródła grafiki: Webmasters.googleblog.com, Google.pl.

Komentarze: 2

  • Kamil

    Kamil

    Odpowiedz

    dobrze ze to nie sa duze zmiany

  • Tomasz

    Tomasz

    Odpowiedz

    Dla osób np. zbierających maile przez popupy to tragedia 🙂

    Popupy mogą być przydatne użytkownikowi.
    Jednak sporo osób stosuje je w „męczący” użytkownika, nieprzemyślany pod jego względem sposób.
    Zapewne po części stąd działania Google.

    Popupy mogą wkurzać na mobile.
    Zwłaszcza jeśli x się schowa.
    Czasem są nie do zamknięcia.
    Blokują widok na stronę www.

Skomentuj

Twój email nie zostanie upubliczniony. Wymagane pola zostały oznaczone *
Możesz używać następujących tagów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>